Wymiana po raz drugi

Niech żyje wymiana!

 

Dnia 20 września 2009 r. miało miejsce niezwykłe wydarzenie w życiu III LO. W ramach wymiany młodzieżowej między naszymi szkołami przybyła do nas grupa młodzieży portugalskiej ze szkoly średniej w Villa Verde (okolice Porto) wraz z nauczycielami.

Na podkreślenie zasługuje fakt, iż przedsięwzięcie to było całkowicie prywatną inicjatywą i mogło dojść do skutku jedynie dzięki zaangażowaniu i poświęceniu trzech nauczycielek: mgr Beaty Sobel, mgr Iwony Krzepkowskiej i mgr Haliny Kowalskiej. Bez dotacji, programów europejskich ani żadnej innej pomocy finansowej, jedynie ze środków własnych oraz uczniów zorganizowały i doprowadziły do udanego końca pierwszy etap wymiany. Podczas sześciu dni, w trakcie których Portugalczycy gościli w Polsce, mieli możliwość poznać naszą szkołę, rodziny, zwyczaje (w tym kulinarne), region oraz nasze dziedzictwo kulturowe. Program wizyty, napięty i szczegółowo zaplanowany, przewidywał:

  • dzień pierwszy - transfer Portugalczyków z lotniska i odebranie ich przez goszczące ich rodziny
  • dzień drugi - wizyta w szkole i udział w debacie mającej na celu bliższe poznanie i wymianę doświadczeń, zwiedzanie Tychów i najbliższej okolicy
  • dzień trzeci - odwiedznie obozu zagłady w Oświęcimiu i Brzezince, przyjazd do Wadowic
  • dzień czwarty - wycieczka do kopalni soli w Wieliczce i zwiedzanie Krakowa
  • dzień piąty - wyjazd w góry (Szyndzielnia, Szczyrk, Wisła, Ustroń) i pożegnalny grill
  • dzień szósty - pożegnanie gości przed szkołą i transfer na lotnisko

Czas ten, chociaż tak przyjemny, nie był całkowicie wolny od nauki. Nasi uczniowie towarzysząc przez cały okres pobytu swoim podopiecznym szlifowali jezyk angielski, będący jedynym źródłem komunikacji. Myślę, że takie doświadczenie jest najcenniejszą lekcją angielskiego, którą zapamiętają na całe życie. Po tym okresie jeśli nie poziom umiejętności językowych to ich motywacja do nauki napewno wzrosła ; ) Wymiana dała także możliwość wzajemnego zbliżenia, poznania naszych kultur, nawiązania przyjaźni, wspólnych przeżyć i wspomnień. A że tak było naprawdę świadczą łzy wylane przy pożegnaniu.... Na szczęście to jeszcze nie koniec.Ciąg dalszy nastąpi w marcu gdy udamy się z rewizytą do Portugalii.Nie przesadzę jeśli powiem, że zarówno nauczyciele jak i uczniowie, z niecierpliwością czekają na kolejną wielką przygodę w ich życiu. W końcu szkoła to nie tylko lekcje, oceny i dyscyplina ale integracja, poznawanie nowego i uczenie się od siebie nawzajem.